Przejdź do treści
Cancún o zmierzchu

Kto za tym stoi

Cześć, jestem Gosia.

Odwiedź Cancun to nie biuro i nie zespół. To jedna osoba, która mieszka w Cancún i odbiera Wasze wiadomości osobiście.

Gosia Łabuz przy piramidzie Kukulkána w Chichén Itzá
Gosia w Chichén Itzá.

Pierwszy raz przyleciałam do Meksyku w 2015 roku. Miało być raz. Wróciłam w kolejnym roku, potem znowu, aż w pewnym momencie przestało być sensowne udawanie, że to są wakacje.

W 2018 przeprowadziłam się tu na stałe.

Od lat nurkuję i fotografuję pod wodą — to była pierwsza rzecz, która mnie tutaj przyciągnęła. Z czasem aparat wyszedł z wody na plażę: zaczęłam robić sesje rodzinne i portretowe, i to jest dziś moja druga praca w Cancún.

Tutaj też założyłam rodzinę. To zmieniło mój sposób patrzenia na to miejsce bardziej niż cokolwiek innego — nagle zaczęło mieć znaczenie, gdzie da się wejść z wózkiem, o której dziecko wytrzyma drogę i która plaża jest naprawdę spokojna, a nie tylko tak wygląda na zdjęciu.

Jak to się stało pracą

Polacy zaczęli do mnie pisać. Najpierw znajomi, potem znajomi znajomych, potem zupełnie obce osoby, które trafiły na mnie w internecie. Zawsze te same pytania: jak dojechać z lotniska, czy warto jechać do Chichén Itzá, gdzie zjeść, żeby nie przepłacić, czy z dzieckiem to w ogóle ma sens.

Odpowiadałam, bo znałam odpowiedzi. W pewnym momencie okazało się, że robię to codziennie i że ludzie pytają, czy mogą mi za to zapłacić. Tak powstało Odwiedź Cancun.

Dlaczego to działa

Nie dlatego, że mam największą ofertę — nie mam. Dlatego, że mieszkam tutaj i wiem rzeczy, których nie da się wyczytać przed wyjazdem: o której autokary wjeżdżają pod piramidę, która plaża ma w danym miesiącu glony, gdzie kończy się strefa hotelowa i zaczyna miasto.

I dlatego, że kiedy coś się sypie, macie mój numer, a ja jestem w tym samym mieście co Wy.

Napisz do mnie

Nie musisz jeszcze nic wiedzieć. Wystarczy, że napiszesz, kiedy przylatujecie.