To pytanie dostaję częściej niż jakiekolwiek inne. Odpowiedź brzmi: zależy, po co lecicie — i to nie jest wykręt, bo te dwa miejsca naprawdę robią co innego.
Cancún
Cancún to duże miasto z lotniskiem i pasem hoteli nad samym morzem.
Za:
- Lotnisko na miejscu, więc transfer jest krótki. Przy locie lądującym w nocy albo z małym dzieckiem to znaczy więcej, niż się wydaje.
- Najszersza oferta hoteli, od bardzo tanich po duże all inclusive.
- Plaże w północnej części są osłonięte i mają spokojniejszą wodę — dobre przy dzieciach.
- Najlepszy punkt wyjścia do Isla Mujeres i do wypraw na zachód półwyspu.
Przeciw:
- Strefa hotelowa jest turystyczna do bólu. Żeby zobaczyć zwykłe życie, trzeba z niej wyjechać.
- Chodzenie pieszo jest średnio przyjemne — wszystko jest daleko od wszystkiego.
Playa del Carmen
Playa to mniejsze miasto około godziny drogi na południe.
Za:
- Wszystko jest w zasięgu spaceru. Quinta Avenida, główny deptak, ciągnie się kilometrami wzdłuż plaży.
- Więcej klimatu miasteczka, mniej korytarza hotelowego.
- Bliżej do Tulum, do cenot i do Cozumel — prom odpływa z centrum.
- Więcej małych, lokalnych knajp w zasięgu ręki.
Przeciw:
- Godzina transferu z lotniska, w obie strony. Po nocnym locie to jest odczuwalne.
- Deptak bywa głośny i natarczywy — sporo naganiaczy.
- Plaże w samym centrum są węższe niż w Cancún.
Jak wybrałabym ja
Jedziecie pierwszy raz, z dziećmi, na tydzień, głównie na plażę: Cancún. Krótki transfer, spokojniejsza woda, największy wybór hoteli.
Chcecie chodzić, jeść po mieście, mieć klimat i zwiedzać okolicę: Playa del Carmen.
Zwiedzanie jest ważniejsze niż hotel: Playa, bo z niej bliżej do cenot, Tulum i promu na Cozumel.
Macie dwa tygodnie: podzielcie. Kilka dni w jednym miejscu, kilka w drugim. Przejazd między nimi jest prosty i to jest chyba najlepsza wersja tego wyjazdu.
Czego nie brać pod uwagę
Nie sugerujcie się tym, że gdzieś jest „ładniejsza woda”. Na całym tym wybrzeżu woda jest z tej samej rodziny i wygląda tak samo dobrze. Różnicę robią: odległość od lotniska, czy chce się chodzić pieszo i ile planujecie zwiedzać.
Napiszcie, ile macie dni i z kim jedziecie — powiem, co ma większy sens w Waszym przypadku.
