Lotnisko w Cancún obsługuje kilkanaście milionów pasażerów rocznie i widać to od pierwszej minuty. Zaraz za wyjściem z odprawy czeka na Was tłum ludzi z identyfikatorami, którzy bardzo chcą pomóc. Warto wiedzieć wcześniej, czego się trzymać.
Najpierw: gdzie w ogóle jedziecie
To brzmi banalnie, ale zmienia wszystko. Odległości bywają zaskakujące:
- Strefa hotelowa (Zona Hotelera) — kilkanaście do dwudziestu kilku kilometrów, w zależności od numeru kilometra.
- Centrum Cancún — bliżej, około dziesięciu kilometrów.
- Playa del Carmen — około 60 km, godzina drogi.
- Tulum — około 120 km, ponad półtorej godziny.
Im dalej, tym bardziej rozjeżdżają się ceny i tym mniej sensu ma improwizowanie na miejscu.
Opcje, które realnie macie
Prywatny transfer zamówiony wcześniej
Ktoś czeka z tabliczką, zna Wasze nazwisko i numer lotu. Jedziecie prosto pod hotel. Cena jest znana z góry, więc nie ma negocjacji ze zmęczonym dzieckiem na ręku.
To rozwiązanie, które organizuję najczęściej — i nie dlatego, że najdroższe, tylko dlatego, że po dziesięciogodzinnym locie nikt nie ma siły na nic innego.
ADO — autobus
Wygodne, tanie i naprawdę porządne autobusy. Kursują z lotniska do centrum Cancún i do Playa del Carmen.
Haczyk: ADO nie jeździ po strefie hotelowej. Jeśli Wasz hotel jest w Zona Hotelera, autobus zostawi Was w centrum i i tak trzeba dojechać dalej. Dla dwóch osób z plecakami — świetna opcja. Dla rodziny z walizkami i małym dzieckiem — raczej nie.
Taksówka z lotniska
Działa, ale to najdroższy sposób i obowiązują tam osobne stawki lotniskowe. Kluczowa zasada: ustalcie cenę zanim wsiądziecie. Nie ma tam taksometru w takim rozumieniu, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce.
Shuttle zbiorowy
Tańszy niż prywatny, ale zbiera pasażerów do kilku hoteli. Jeśli traficie jako ostatni na trasie, przejazd potrafi się mocno wydłużyć.
Na co uważać w hali przylotów
To jest ta część, o której najczęściej opowiadają mi klienci już po fakcie.
Zaraz po odprawie celnej znajdziecie się w przejściu pełnym stanowisk. Część z nich to wypożyczalnie aut i biura transferowe, a część to sprzedaż nieruchomości wakacyjnych — tak zwane timeshare. Pytanie brzmi zwykle niewinnie: „gdzie się Państwo zatrzymują?“, „czy chcą Państwo darmowy transfer?”.
Darmowy transfer istnieje, ale kosztuje Was dziewięćdziesiąt minut prezentacji następnego dnia. Jeśli nie macie na to ochoty, wystarczy uprzejme no, gracias i iść dalej. Nie trzeba się tłumaczyć.
Co zrobić, jeśli lot ma opóźnienie
Przy zamówionym wcześniej transferze podajecie numer lotu i kierowca po prostu przyjeżdża później. Przy taksówce i autobusie problem rozwiązuje się sam, tylko o nietypowej porze wybór bywa mniejszy.
Ostatnie ADO z lotniska odjeżdża wieczorem — przy locie lądującym w nocy zostaje taksówka albo transfer.
Krótko
Dwie osoby z bagażem podręcznym jadące do centrum: ADO. Rodzina z dziećmi, nocne lądowanie albo hotel w strefie hotelowej: prywatny transfer. W obu przypadkach — ustalone wcześniej, nie w kolejce po wyjściu z samolotu.
Jeśli chcecie, żebym to ogarnęła za Was, napiszcie do mnie. Wystarczy numer lotu i nazwa hotelu.
